Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

porażka cz.1

Obraz
witam dzisiaj przedstawię kilka moich komicznych, czy po prostu głupich porażek (tak, jestem życiowym nieudacznikiem). zacznijmy od moich popisów kulinarnych... 1) płatki z actimelem co zrobić gdy zabrakło ci mleka do płatków, a bardzo masz na nie ochotę? PO PROSTU RUSZYĆ DUPSKO I JE KUPIĆ! ale oczywiście jako, że ja jestem wyjątkowo leniwym człowiekiem otworzyłam lodówkę w zastanowieniu czego mogę dolać, aby była odpowiednia ilość płynu w stosunku do płatków. mój wzrok powędrował na actimel o smaku owocowym. na pierwszym miejscu w składzie miał właśnie to czego potrzebowałam - mleko (na drugim mleko odtłuszczone, więc super, będzie fit). bez większego zastanowienia wlałam jego zawartość do miseczki  i wstawiłam do mikrofalówki*. niestety, ale moja ,,zupa" okazała się niejadalna. nie róbcie tego w domu. 2) pożar  kiedy włączam wodę w czajniku lub cokolwiek na kuchence nie patrzę, który palnik należy zapalić, chwytam pierwszy lepszy najbliżej i wychodzę w przekonani...